Po raz kolejny przeinstalowałem antywirusa ( tym razem przez aplet “dodaj usuń programy”) i okazało się że rzeczony certyfikat pojawił się w magazynie certyfikatów Windows :slight_smile: Wyeksportowałem go na pulpit a następnie zaimportowałem do Thunderbirda do zakładki “organy certyfikacji”. Usunąłem pozostałe wpisy dotyczące Avasta znajdujące się w zakładce “serwery” i Thunderbird zaczął normalnie działać :smiley: Temat do zamknięcia. Dziękuję za pomoc Ewelinaa :slight_smile: