Parę miesięcy temu zakupiłem pakiet programów na mój komputer. Zapłaciłem przelewem.
Problem pojawił się z programem Grime Fighter. Wymieniłem kilkanaście maili z obsługą. Kilka, nie wiedzieć czemu, było po angielsku. Wykonałem szereg operacji proponowanych przez obsługę. Nic nie pomogło. Poszukałem więc pomocy u znajomych. Przedstawiłem opinię kolegi znającego się na komputerach - obsługa nie wiedziała o czym piszę. Zażądałem więc zwrotu pieniędzy za ten program, bo wciąż nie działał. Do tej pory nie otrzymałem tych pieniędzy, ani konkretnej odpowiedzi.
Na początku roku komputer się całkowicie zepsuł. Kupiłem nowy, i chciałem zainstalować kupione programy na nim. Żadnej odpowiedzi, mimo kilkunastu wiadomości wysłanych.
Avast! oceniam jako firmę, która za wszelką cenę stara się zmniejszać możliwość kontaktu z klientem, jednocześnie prezentując się jako przyjazny klientom i klientkom. Rozmowy z obsługą to strata czasu, ogólnikowe formułki, brak propozycji rozwiązań technicznych. Czuje się oszukany, takie praktyki są bliskie pojęciu wyłudzenia.
Zachęcam innych do konkretnych działań. Jeśli do końca tygodnia nie otrzymam konkretnych rozwiązań od firmy, poświęcę czas na zawiadomienie policji i organizacji konsumenckich. Nie pozwolę się tak ordynarnie po chamsku traktować.
takze kupilam antywirus avest i jestem nie zadowolona chcialabym odzyskac pieniadze ale niestety nigdzie nie ma jak skontaktowac sie z uslugodawca i gdzie napisac do obslugi klienta wiecej nie kupie zadnego programu przez internet szkoda tylko pieniedzy byl to moj pierwszy i ostatni raz nie polecam tej firmy
Siemka,jak miałem darmowego było ok!,teraz mam płatnego i mam co chwilę problem np;skanuję siec-nie ma zagrożenia z routera,skanuję normalnie-zle zabezpieczony router,mam płatny co chwila jakies inne problemy wyskakują,tez mam jeszcze rok a potem szukam cos innego jest dużo tego-pozdrawiam.
Ja od miesiaca czekam na zwrot kasy za GrimFighter, ktory okazal sie lipa - nie moze przeskanowac mojego kompa. A wczesniej mogl, bo wykryl jakies smieci. >:(
Obsluga jest rzeczywiscie skandaliczna!!! Polski “customer service” w ogole nie odpowiada, a czeski przysyla bezsensowne e-maile, krecac i grajac na zwloke. Czy ktos kiedykolwiek otrzymal jakis zwrot “refund money”!!! :-\
NARESZCIE! Po 9 tygodniach i serii kilkudziesieciu niedorzecznych e-maili dzis wreszcie udalo sie, co wydawalo sie dotad niemozliwe dla AVAST: odeslano mi moja kase na moje konto - to samo z ktorego zrobilam wplate. Jeszcze wczoraj Digital River napisal ze to jest niemozliwe i domagal sie ode mnie nowych danych aby przeslac mi moja kase … czekiem! Ale stal sie jakis cud i doczekalam sie zwrotu na swoje konto. 8)